Free web hosting by 100WebSpace.comfree web space|reseller hosting|web hosting|dating|report abuse|links
webhosting|WebMaster Sales Resources|website hosting|free web hosting|hosting|OpenHost
Fax to Email

Unlimited Faxes, No Fees, Dedicated Phone Number

Mobile SMS Marketing

Reach your customers at any time & place Market on a one-to-one basis.

Free Web Space + Free PHP Scripts

Free php, mysql & perl web hosting. 29 Free PHP scripts with 1-click installations.








Rok 2007 mógł być dla niniejszej strony rokiem naprawdę przełomowym. Miłym zaskoczeniem dla mnie był fakt, iż w czerwcu Justyna Steczkowska uznała moją stronę jako swoją oficjalną (jedną z dwóch), oczywiście jednocześnie nakładając na siebie względem niniejszej witryny pewnego rodzaju zobowiązania. Stanowiło to niewątpliwie obiecującą perspektywę.
Niestety czas mijał, a piosenkarka nie miała ochoty na wywiązywanie się ze zobowiązań choćby w minimalnym procencie. Nie można było liczyć z jej strony na jakikolwiek gest, natomiast bardzo chętnie gwiazda dziesiątkowała mój wysiłek w tworzeniu strony odrzucając w ramach autoryzacji czasami nawet 90% przygotowanego materiału. Sytuacja taka była nie do wytrzymania i dlatego w październiku zerwałem współpracę z Justyną Steczkowską, która okazała się osobą niewiarygodną i nieuczciwą.
Dodatkowo uczucie mojego zawodu piosenkarka spotęgowała faktem, iż wcześniej nie dotrzymała słowa jeśli chodzi o tworzenie strony o płycie „Daj mi chwilę”. Tak jak napisałem w dziale ”linki”, na zbudowanie takowej strony umawiałem się z Justyną Steczkowską już od początku 2006 roku. Od tego czasu poczyniłem wiele starań, wiele projektów zostało przez Justynę nawet wstępnie zaakceptowanych. Jednak gdy nadszedł czas premiery płyty okazało się iż stronę wykonał ktoś zupełnie inny, o czym gwiazda nawet mnie nie poinformowała. Trzeba w tym miejscu także dodać, że wiele moich pomysłów, które podsuwałem Justynie w czasie przygotowawczym, wykorzystała ona na swojej obecnej stronie oficjalnej prowadzonej przez Agatę Bonter.
Niestety jednocześnie Justyna Steczkowska nie zdecydowała się na żaden dialog pomiędzy sobą a mną, twierdząc iż nie ma tematu i tym samym zaprzepaszczając jakąkolwiek szansę na wyjaśnienie nieporozumień. Justyna ucieka przed odpowiedzialnością za swoje małe występki i za dane słowo. Dlaczego tak postępuje?
Zaistniała sytuacja nie przeszkadza mi oczywiście by w Nowym Roku życzyć Justynie miłości i szczęścia. Zresztą ona doskonale wie, że zawsze dobrze jej życzę. Ci, którzy znają mnie bliżej, wiedzą, że dobrze życzę ludziom nawet gdy mocno mnie wkurzają. :-)

Rafał (autor strony)

03.01.2008 - Agata Bonter Superstar

z cyklu ”Myśli nieuczesane”

To, że Agata Bonter, która obecnie odpowiada za stronę oficjalną Justyny Steczkowskiej, ma o sobie bardzo wysokie mniemanie jest dla wszystkich osób choć odrobinę wtajemniczonych w światek fanów Justyny tak oczywiste jak to, że kanapka upuszczona na dywan zawsze upadnie masłem do dołu.
Z okazji zakończenia starego i początku nowego roku, pani Agata postanowiła przypomnieć światu o tym, że jest najważniejszą osobą w galaktyce, zaraz po Justynie Steczkowskiej i dlatego składając noworoczne życzenia wyraźnie zaznaczyła, że w pierwszej kolejności składa je piosenkarce, a w drugiej kolejności... hmmm... no właśnie.
Oczywiście nie pozostaje mi nic innego jak dołączyć się do życzeń pani dumnie tytułującej się mianem ”Webmaster”. Wierzę głęboko, że rozpoczynający się rok będzie dla niej jeszcze lepszy i przy okazji następnych informacji wyliczankę zacznie od... siebie. W końcu trzeba zachować jakąś hierarchię - najlepiej tę jedynie słuszną.

Smutny popis ”fanów” Justyny

Z dużym żalem odnotowuję, iż dzień po niespodziewanie przegranym przez Justynę finale „Tańca z gwiazdami” na forum internetowym, prowadzonym przez tę samą osobę która odpowiada za oficjalną stronę Justyny Steczkowskiej, pojawiły się wpisy, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne. Oto niejaka suncarol pisze m.in. „Nie cierpię ten małpy! [o Ani Guzik]”, oraz dodaje na końcu swojego postu „spalić ja na stosie!”. Nerwy puściły także niejakiej vendettcie, która podsumowuje wynik programu stwierdzeniem „GUZIK SUX!”.
Wszystko przebił jednak forumowicz mellow, który dał upust swoim emocjom pisząc „Sorry ale nie mogę CO ZA SKURWYSYŃSTWO. Przestaje oglądac tvn. Oszuści.” Ta ostatnia wypowiedź nie byłaby może taka szokująca, gdyby nie fakt, że mellow był w tym czasie na forum moderatorem, czyli teoretycznie powinien pilnować porządku i reprezentować dojrzałość, a do tego jeszcze dzień wcześniej w felietonie wyemitowanym w ramach programu „Dzień dobry tvn” pokazywał całej Polsce jakim to jest wspaniałym fanem i jak kibicuje Justynie. Tymczasem administratorka forum występująca pod nickiem Gata dolewa oliwy do ognia pisząc ”zabraklo uczciwosci stacji tvn:/ wiecej nic nei skomentuje :/”. Odnotujmy fakt, że zarówno ona jak i mellow są osobami, które u piosenkarki mają zagwarantowane przywileje, o których normalny fan może tylko pomarzyć, m.in. dzięki Justynie mieli okazję oglądać „Taniec...” na żywo, a także wchodzić na zamknięte koncerty piosenkarki, czyli na takie na których fani nie mają możliwości się pojawiać. Wydaje się nawet iż Justyna Steczkowska jest dumna z tego, że w tak szczególny sposób docenia swoich oddanych ”fanów”, gdyż nawet zaprezentowała na swojej oficjalnej stronie internetowej wspólną fotografię z koncertu zamkniętego. Ciekawe czy równie dumna jest z tego jak jej pupile skomentowali przegraną swojej idolki.

W tej sytuacji pozostaje mi tylko wyrazić wstyd za zachowanie pseudofanów nie umiejących pogodzić się z przegraną i zdecydowanie odciąć się od takich wypowiedzi, a jednocześnie spytać Justynę czy rzeczywiście jest dumna ze swoich pupili.

Warto pamiętać, że „Taniec z gwiazdami” to tylko telewizyjny show, do tego nie do końca związany z podstawową profesją Justyny którą, nie zapominajmy, jest śpiewanie. Jednocześnie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż dotarcie Justyny Steczkowskiej aż do finału tak popularnego programu przełoży się w mniejszym lub większym stopniu na pojawienie się nowych możliwości w karierze piosenkarki (np. łatwiejsze pozyskanie sponsorów do nowych projektów). Oczywiście pod warunkiem, że całego wywalczonego z takim trudem dorobku nie zniweczą, nie potrafiący przeżyć porażki osobnicy dumnie określający siebie mianem fanów.

W tym miejscu także w imieniu wszystkich prawdziwych, w pełnym tego słowa znaczeniu, wielbicieli Justyny chciałem serdecznie pogratulować Ani Guzik zwycięstwa w ”Tańcu z gwiazdami” i życzyć wielu sukcesów. Oczywiście nie mniejsze gratulacje należą się również Justynie, której przede wszystkim życzymy teraz dużo, dużo odpoczynku.

Jednym z powodów przyznania czarnego cekinu oficjalnej stronie piosenkarki, był fakt iż od czasu do czasu zapowiedzi koncertów otwartych pojawiały się po fakcie. Niestety w roku obecnym, mimo zmiany administratora strony na Agatę Bonter, nie nastąpiła zbyt wielka poprawa pod tym względem. Na początku października ze smutkiem odnotowaliśmy fakt, że otwarty biletowany koncert w Zielonej Górze został zapowiedziany dopiero w dniu jego wykonania, co uniemożliwiło zaplanowanie sobie wyjazdu osobom z innych miast. Niniejszym, Justyno, wyrażamy swój głęboki żal z tego powodu.

Twoi Fani

18.07.2007 - Informacja o planowanym odwieszeniu strony

Obecnie działanie niniejszej strony jest zawieszone, niemniej jednak planuje się ”odwieszenie” strony, a termin ”odwieszenia” wstępnie jest planowany na datę 01.09.2007 r. Wiele jednak będzie zależało od Pani Justyny, która uznając niniejszą stronę za stronę oficjalną także nałożyła na siebie pewnego rodzaju zobowiązania.

01.06.2007 - Dajmy Jej kilka chwil

Po ponad roku od pierwszej zapowiadanej daty, ukazała się w końcu po wielokrotnym odkładaniu premiery, najnowsza płyta Justyny - „Daj mi chwilę”. Jak to zwykle z Justyną bywa, tak i teraz piosenkarka zaskakuje faktem, że zrobiła coś zupełnie odcinającego się od dotychczasowych dokonań. Oto bowiem artystka znana w ostatnich latach z ambitnych i zarazem nieprzeciętnych projektów, zmienia się nam nagle w... gwiazdę pop. Jak zatem odbiorą płytę dotychczasowi fani Justyny? Czy nowy wizerunek gwiazdy dostarczy jej nowych miłośników? Zanim poznamy odpowiedzi na te i inne pytania, myślę że warto poświęcić kilka chwil Justynie i jej nowemu krążkowi. Tak więc dajmy kilka chwil płycie „Daj mi chwilę”.

26.04.2007 - Zawieszenie działalności strony

Autor w przypływie depresji uznał, że nadaje się na kronikarza Justyny Steczkowskiej jak wół do karety. W dzisiejszych czasach trochę obciachowe jest opieranie kroniki na obrazkach wyklikanych z telewizora. Niestety skromne możliwości logistyczne, finansowe i sprzętowe skutecznie uniemożliwiają rozwijanie tzw. własnej twórczości, która na koncertach z Marianowa i Słupcy się niestety skończyła. Jedyną poważną wadą niniejszej witryny, którą da się stosunkowo łatwo poprawić jest szata graficzna, która choć kiedyś poprawna, dziś zaczyna wyglądać wieśniacko. Zatem szata graficzna na pewno zostanie w ciągu najbliższych tygodni poprawiona. Dalsze działanie strony uzależnione jest od tego czy autor wpadnie na jakiś pomysł jak tu kontynuować budowanie kroniki nie robiąc wiochy, tylko coś porządnego, bo kto jak kto, ale Justyna Steczkowska zasługuje na coś lepszego niż stan obecny.